(17.09.2007)
Piotr Kyc: "Złotej
polskiej jesieni na darmo wypatrywać w tym roku.
Jest mokro, chłodno i
nijako. Trudno szukać spokoju zaklętego w zeschniętych liściach i ziołach,
rozpiętego na pajęczynie babiego lata... A jednak, niedawno w Miejskiej
Galerii Sztuki im. Władysława Hr. Zamoyskiego w Zakopanem, patrząc na
prace Ewy Fortuny można była znaleźć ciszę odchodzącej jesieni. Prace Pani
Ewy będące kolażami tworzonymi z zasuszonych liści, płatków kwiatów, traw
i jesiennych owoców są zapisem przechodzenia jednej urody w drugą –
subtelniejszą, podobną do szeptu. Władysław Hasior powiedział kiedyś, że „
Artystka – co zdarza się w dzisiejszych czasach niezwykle rzadko – mówi
szeptem, a jej prace są pełne ciepła i spokoju."
W tej sztuce nie ma napięcia. Kompozycje są wyważone, koloryt prac ustala
artysta w porozumieniu z przyrodą a symbolika niektórych prac jest do
odczytania tylko dla autorki. „ Dużo zasuszonych liści i kwiatów użytych
do kompozycji otrzymałam od moich
przyjaciół – mówi Pani Ewa zdejmując delikatnie kolejny obraz ze ściany. „
Ten kwiatek jest od ...a tamtą trawę podarowała mi... - kontynuuje
autorka.
W tym momencie zdajemy sobie sprawę, że ta wystawa, to traktat o
przemijaniu przyrody i ludzi, którzy potrafili dostrzec piękno w jej
najlichszych źdźbłach. Kolaże zaprezentowane na wernisażu są wyrazem
fascynacji nieodgadnionym pięknem natury. Jest to również „fascynacja
fakturą - jej rytmem, kolorytem, przestrzenią i czymś ulotnym, ale
namacalnym – wrażeniem dotyku" - jak zauważa dyrektor Galerii Anna
Zadziorko.
Chodząc po deszczowym i chłodnym Zakopanem, spoglądam na jesienne owoce
wyłożone na straganach i kiedy wspominam nastrój wystawy "Szepty natury",
to śliwy, jabłka i gruszki zaczynają pachnieć a pod nogami zdaje się
wyczuwać szelest zeschniętych liści... szepty jesieni, ciszę natury. A
jednak babie lato może być bez słońca...".
Ewa Fortuna
Urodzona się w Zakopanem 2 w 1946 roku. Absolwentka krakowskiej Akademii
Sztuk Pięknych. Od 1971 roku członek Związku Artystów Plastyków. W latach
1999- 2002 prezes zakopiańskiego oddziału ZPAP. Przez wiele lat
współpracowała z zakopiańskimi Warsztatami Wzorcowymi. Zajmuje się tkaniną
artystyczną, pastelami, tworzy kolaże, stosuje techniki tradycyjne i
mieszane. Swoje prace eksponowała na kilkudziesięciu wystawach
środowiskowych, ogólnopolskich i międzynarodowych. Prace Pani Ewy znajdują
się między innymi w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, w Muzeum Tatrzańskim w
Zakopanem, Instytucie Wzornictwa w Warszawie i w zbiorach prywatnych w
kraju i za granicą.
Foto-relacja (zdjęcia Piotr Kyc):
                                   |